Patrycja794.bloog.pl

2015

Zaniedbuje ten blog jak zwykle, ale to juz nie te czasy.

Moze troche ogolow. 

Zdalam mature! <jupi> Jestem na studiach. Dietetyka. Teraz mam praktyki w szpitalu. Jest dosc ciezko z nauka. Duzo zbednych informacji... A wiekszosc mysli, ze to tak latwo, a to jednak przedmioty scisle. Nie wiem co dalej, w pazdzierniku, listopadzie mialam zalamke ;p. Nie wiedzialam czy to to co chce robic, czy dam rade... Poki co daje. Przede mna sesja. Trzeba wziac sie w garsc, ale nie widze sie w tym, moze to tylko 1 rok taki. Ale kto wie...

Zawodowy tez zdalam i to baaardzi ladnie. Takze jestem technik hotelarz :D. Szkoda, ze nie gastronom... moj niewybaczalny blad.

Poznalam Pawła. O nim mozna pisac ksiazke. ;) Jest wyjatkowy. Ale tfu, tfu, nie nakrecam sie, bo nie wiem jak dlugo tu zostane i on w sumie tez. Tylko, ze szybko sie przywiazuje, przez Internet strasznie, a co dopiero realnie. Spotykamy sie i czuje jakbym go znala od lat, moze to jest to... moze tak ma byc. Balam sie, ze bede sie krepowac, ze bedzie sztywno. Wcale nie bylo. Gdzie ja bym nawet na faceta nie spojrzala, tak to wlasnie ja sie w niego wpatruje. Moja wspollokatorka obczaila go jak wychodzila z bloku i mowila, ze przystojniaka wyrwalam, haha ;). Ciesze sie, podoba mi sie, ale to nie wszystko... zawsze wazniejszy byl dla mnie charakter. A on ma wszystko czego chce, chyba... ;>. Mam nadzieje! Oj dobra tam... Po prostu dawno, baaardzo dawno bylam z kims tak blisko.

Chce isc na lyzwy! Musze znalezc czas. Biore nowych znajomych i lecimy.

Poznalam duzo ludzi. Otwieram sie, jest coraz lepiej.

Chce przytyc! ;( Wiem... kazdy chce schudnac, chyba nie spotkalam osoby, ktora chcialaby przytyc, a mi nawet swieta nic nie daly. Moze 1 kg. Ale po to jestem na dietetyce ;p. Zrobilam tez badania, zeby wiedziec czy cos sie dzieje z ta moja chudoscia, ale... wyniki sa zaskakujaco dobre. Tak przynajmniej powiedzial mi lekarz. Wiec jestem zagadka ;p. Postaram sie ogarnac jakis plan, przepisy... nie wiem. I bede jesc jeszcze wiecej. Ale ja kocham gotowac, jesc... wiec o co chodzi? Stres by mnie tak wykanczal?

Mam swietna wspollokatorke. Moja przyjaciolka pochodzila jakis miesiac i odpuscila... wiec zostala mi tylko ta nowa. Ale Dominika jest naprawde w porzadku. Ona katuje sie, zeby schudnac, ma swira, taaak :D. A ja chcialabym przytyc. Niech mi odda i bedziemy obie szczesliwe. Z Domi nawet mieszka mi sie dobrze. Z tym mieszkaniem to tez byly cyrki... ale to szkoda gadac. Chcemy zmienic i zamieszkac tylko w 2, bo Anity juz nie bedzie. Nowej nie chcemy, bo przeciez nie wiadomo na kogo sie trafi ;p, a Dominika jest akurat w tym przechodnim pokoju i ktos by jej tam obcy lazil xD. Jestesmy bardzo podobne z charakteru z Dominika... dogadujemy sie. Chcialabym, zebysmy mialy taka lekkosc w nauce. Zeby naprawde sprawialo nam to przyjemnosc... bo ja czarno to widze. Cos skonczyc trzeba xD.

Nie poszlam na ang. bo stwierdzilam, ze nie warto... ze nie bede miala po tym pracy... Teraz wola przyjmowac obcokrajowcow, a poza tym anglistow jest sporo. A wyjechac nie chce. Tesknie za Grecja, ale na stale nigdy bym nie chciala... Jednak jestem przywiazana do Polski i powinnismy byc dumni, ze jestesmy Polakami! :D Ale coz... takie czasy. Ludziom na pewno jest ciezko.

I Nowy Rok! Kolejny... ale masakra. Czas leci. Az chcialoby sie go zatrzymac. Mam pewnie postanowienia, ale nie takie z musu, a z checi. O jednym juz wiadomo - moja waga, a drugie to... chcialabym sie nauczyc grac na ukulele ;p. Od jakiegos, dluzszego czasu zakochalam sie w nim. Mysle, ze byloby fajnie umiec w koncu na czyms grac. Z perkusja nie wyszlo ze wzgledu na warunki, ciagle nie ma mnie w domu, ona w garazu, na zime to jest tam lodowica i ciagle cos mi przeszkadzalo. Kiedys gralam. A ukulele predzej gdzies zabiore. I jest latwiejsze niz gitara. Oj chcialabym... 

O czym jeszcze pomarudzic? Chyba wystarczy.

http://img1.stylowi.pl//images/items/o/201404/stylowi_pl_fotografia_21511090.jpg

http://img1.stylowi.pl//images/items/o/201301/stylowi_pl_inne_3638442.png